W Geografii Królestw Galicyi i Lodomeryi Kuropatnickiego wydanej w Przemyślu w 1786 r. (II wyd. Lwów 1858) wymienia się, że w 1578 r. Buczacz liczył miast i wsi 15, lecz brak w tym wykazie nazw wsi. Pod koniec XVI wieku dziedzicami Buczacza zostali Golscy a od 1632 r Potoccy. Do Barysza należało wówczas 5 wsi. W ręce Potockich przeszły też Monasterzyska nad Koropcem. Początkowo Monasterzyska, miasto i przynależnych doń 15 wsi były własnością Monasterskich, herbu pilawa, później Sienieńskich. Monasterzyska, podobnie jak Barysz przechodzą w 1559 r. mocą przywileju nadanego przez Zygmunta Augusta na prawo niemieckie (magdeburskie).
Tak więc Potoccy w XVII w. władali na Podolu rozległymi terenami, które w tym czasie narażone były na częste najazdy tatarskie, tureckie i kozackie. Zamek w Buczaczu wytrzymywał te najazdy do czasu. Np. najazd kozacki w 1648 r. Nie mogąc zdobyć Buczacza Kozacy spustoszyli okoliczne wioski. Ostatecznie Buczacz uległ połączonym siłom turecko-tatarsko-kozackim w 1672 r. Sułtan Mahomet IV wymusił wówczas pokój wielce niekorzystny dla Korony. Rok później sejm uznając ten pokój za haniebny nie zatwierdził go. Spowodował tym samym ponowny najazd wojsk tureckich pod wodzą sułtana Mahometa IV. W 1675 Buczacz został ponownie zdobyty przez wojska tureckie i zniszczony. Cała okolica została spustoszona, wsie spalone a ludność mordowana lub brana w jasyr. Data ta jest dla nas ważna, gdyż wówczas to najprawdopodobniej osiedlają się w tamtych okolicach Dancewiczowie, których dzieci urodzone na przełomie wieku są już wpisani do ksiąg metrykalnych Koropca.
W pierwszej połowie XVII w. na ziemiach ukraińskich, na Podolu osiedlają się też chłopi z Małopolski. Możemy mniemać, że intensywnym zasiedlaniem w owym czasie objęte były także ziemie bliższe, pogranicze Rusi Czerwonej i Podola (Halickie i Pokucie).
Już w 10 lat po najeździe tureckim i rozgromieniu ich wojsk przez Jana Sobieskiego Buczacz został odbudowany. Zamek, mury obronne, kościół a także wiele domów. Pojawiły się domy piętrowe. Był też Buczacz miejscem ulubionym przez osadników narodowości żydowskiej. W dziele odbudowy Buczacza, pod koniec XVII wieku wielce się zasłużył i miastu i Koronie wspomniany już Mikołaj Potocki, starosta kaniowski broniący tych terenów przed Kozakami i Tatarami, znany z nieobliczalnego postępowania wobec swoich poddanych a nawet braci szlacheckiej. Złagodniał pod koniec życia. Osiadł w klasztorze i zajął się filantropią. Stał się beneficjentem wielu działań charytatywnych, traktując je zapewne jako pokutę za liczne w swej młodości samowolne i okrutne niekiedy żarty.
Niewątpliwie wówczas na tych terenach pogranicza, często opustoszałych, zaczęli się osiedlać nowi mieszkańcy, przede wszystkim wojskowi, zobowiązani stawić się na każde wezwanie swego patrona do oddziału zbrojnego i wyruszyć na wyprawę. Być może już wówczas w pobliżu Barysza, we wspomnianej już osadzie Dombra (Dąbrowa?) osiedlili się Dancewicze i inni mieszkańcy. Osada ta przekształcona później w wieś nazwana została Pużniki.
Na temat nazwy wsi znam tylko jedną relację. Spisał ją w swoim pamiętniku mój wuj, Antoni Wiśniewski (1905-1979), mąż Emilii Dancewicz: „kiedy wybuchło powstanie kościuszkowskie Polacy zbierali się ze wszystkich stron kraju, aby wziąć udział w powstaniu. Po upadku powstania, niezależnie od tego czy ktoś brał w nim udział, czy tylko zaciągnął się był ścigany i prześladowany. Niektórzy szukali schronienia w niedostępnych lasach. Jedna z takich grup niedoszłych powstańców schroniła się w lasach należących do hrabiego Szawłowskiego w okolicy zwanej Pilawa.(?) Osadę stopniowo rozbudowano i na pamiątkę tego, że spóźnili się na powstanie nazwali tę osadę Pużniki”.
Nie wiem jak dalece prawdziwa jest ta relacja. Z zapisów metrykalnych można się domyślać, że osada istniała wcześniej, jeszcze przed powstaniem kościuszkowskim. Być może była to właśnie Dombra. Skąd w przekazie rodzinnym pojawiła się nazwa Pilawa nie wiadomo. Pilawa to nazwa herbu Tworowskich, którzy byli właścicielami tych ziem przed Potockimi. Nazwę Pilawa nosi też wieś w parafii buczackiej.
Wuj Wiśniewski w swoim pamiętniku podaje, że jego przodek Michał, pochodzący z Litwy przybył po upadku powstania kościuszkowskiego, jako lokaj hrabiego Mysłowskiego do jego majątku w Koropcu. W nagrodę za udział w powstaniu z rekomendacji swego pana Michał Wiśniewski otrzymał od hrabiego Szawłowskiego 30 morgową działkę zlokalizowaną za gajem w Pużnikach. Miejsce to stało się później przysiółkiem Pużnik zwanym Zagajówka.
Barysz, podobnie jak Buczacz, był początkowo własnością Buczackich herbu Habdank, a następnie Tworowskich h. Pilawa i ostatecznie Potockich. Barysz, leżący ok. 10 km na południe od Buczacza przeszedł na własność Jazłowieckich i liczył wówczas 5 wsi. Nie wiem, kiedy Barysz (majątek) przeszedł w ręce rodziny Szawłowskich.
Jak podaje K. Ślusarek: Drobna szlachta w Galicji 1772-1848, (Księgarnia Akademicka, Kraków 1997) wg. spisów dokonywanych przez administrację austriacką w 1816 roku Pużniki liczyły 311 mieszkańców. W tym było 40 mężczyzn stanu szlacheckiego (szlachta rustykalna, czynszowa). Dane te przemawiają za tym, że wieś ta istniała już w wieku XVIII.
W Nowosiółce Koropieckiej mieszkało wówczas 186 osób, w tym 55 szlachciców rustykalnych, co wskazuje na to, iż był to zaścianek szlachecki.
W 1824 r. w Pużnikach było 348 mieszkańców a mężczyzn dorosłych stanu szlacheckiego 56. W Nowosiółce Koropieckiej liczba ludności wzrosła w 1824 r. do 219, a szlachciców rustykalnych do 71.
Barysz liczył sobie w owym czasie (rok 1824) 2090 mieszkańców, wśród których było tylko 28 mężczyzn stanu szlacheckiego. Pod koniec XVIII w. właścicielem majątku ziemskiego w Baryszu był Kajetan hr. Potocki. Sąsiednie miasto – Monasterzyska miało w 1824 r. 1654 mieszkańców i tylko 10 szlachciców rustykalnych. W mieście powiatowym – Buczaczu liczba mieszkańców w 1824 r. wynosiła 4036 a szlachciców 32. Z powyższych spisów urzędowych można domniemywać, że Pużniki i Nowosiółka Koropiecka były zamieszkałe w głównej mierze przez ludność polską proweniencji szlacheckiej.
Wg zapisu w Encyklopedii w 1870 r. Pużniki miały 557 mieszkańców a w 1880 r. 640. Rejestr gruntów (kataster) był wspólny z Baryszem. I wspólna z nim parafia, która liczyła 2130 katolików wyznania rzymskiego i 1090 greckiego. Wg. zapisu w księdze metrykalnej parafii baryszskiej w 1890 r w Baryszu mieszkało 2395 Polaków, 1377 Rusinów i 324 Żydów. Posiadłość dworska w Baryszu była wówczas we władaniu Tytusa Szawłowskiego. (w zapisie parafialnym podano błędnie – Stanisław) (1844-1912), którego żoną była Stanisława a synowie Romuald Henryk ur. 1874 i Stanisław Marcin ur. 1875.
Opisy Buczacza i Barysza oraz okolic z tego okresu znaleźć można w zbiorach Kolberga: Ruś Czerwona t.1 s.11. Kolberg gościł u Szawłowskich w latach 1867, 1871, 1876 i 1877. Zwiedzał okolice interesując się folklorem i zwyczajami tamtejszych włościan. Opisał dość szczegółowo Barysz i okolice. Wymienia między innymi takie nazwy miejscowe jak Kluków i Tłoka, które nadal istniały w latach przedwojennych jako nazwy oddzielnych przysiółków wsi Pużniki. Nie wymienia jednak wsi Pużniki, która już wówczas (1870) była sporą wsią, liczącą ponad pół tysiąca mieszkańców. Prawdopodobnie nie był tam. Nie był zresztą też w innych wsiach i okolicznych miejscowościach.
W Klukowie mieszkała rodzina mojej matki a gospodarstwo ich nosiło dodatkową nazwę lokalizacyjną:„Na Klinie”. Było to pierwsze gospodarstwo w Pużnikach od oddalonej o około 2-3 km wsi Zalesie, przy drodze prowadzącej do Monasterzysk, drugiego po Buczaczu miasta w tym rejonie. W XVI w. Monasterzyska (zwane wówczas Monasterzyszcze) liczyły miast i wsi 15 i były gniazdem Monasterskich h. Pilawa.
Można się domyślać, że Pużniki jako osada mogły powstać już w XVII w. Kolberg wspomina, że Barysz zamieszkiwali Mazurzy (drobna szlachta) oraz Rusini, rdzenna ludność Kresów. W Pużnikach zamieszkiwali prawdopodobnie wyłącznie „Mazurzy”. W sąsiednich miejscowościach procent szlachty w ogólnej liczbie mieszkańców był znacznie niższy aniżeli w Pużnikach, gdzie jak wspomniałem wyżej było 56 szlachciców na 348 mieszkańców ogółem (W Baryszu 28/1824, w Monasterzyskach 10/1654). Podobnie wysoki procent szlachty był w Nowosiółce (Koropieckiej) wsi sąsiadującej z Pużnikami w kierunku na Koropiec. Pużniki zachowały charakter zaścianka szlacheckiego prawie do końca XIX w. kiedy to wskutek polsko-ruskich małżeństw mieszanych w Pużnikach zaczęło przybywać Rusinów (Ukraińców).
Może warto wspomnieć, że w 1880 r. wybudowano w Pużnikach kościół murowano drewniany, powiększony w 1900 r i uroczyście poświęcony. Zaś w 1904 r erygowano tam parafię, przekazując z Barysza księgi metrykalne. Pierwszym proboszczem najprawdopodobniej był ks. Karol Zoeller (1848-1905), którego nagrobek wciąż jeszcze znajduje się na terenie byłego cmentarza w Pużnikach.
W 1905 r metropolita lwowski, arcybiskup Bilczyński przekazał parafię w Pużnikach ojcom saletynom, którzy utworzyli tam i rozbudowali szkołę. Saletyni przebywali w Pużnikach do 1919 r, poczym przenieśli się do Dębowca, który od tej pory funkcjonuje jako ich główny ośrodek misyjny w Polsce i polskie sanktuarium Matki Boskiej z Salety.
Być może parafię w Pużnikach po saletynach objął właśnie ksiądz Józef Chmielewski, którego poznałem w latach trzydziestych ub. w. i o którym wspominam w innym miejscu.
W roku 1929, wg Księgi Adresowej Polski Pużniki liczyły sobie 833 mieszkańców. Właścicielem ziemskim był wówczas Świderski. We wsi działało 5 kowali (w tym Antoni Dancewicz, mój dziadek) 2 stolarzy, 2 szewców 3 cieśli i 1 kołodziej. Były dwa sklepy (kółka rolniczego i J. Działoszyńskiego).
Ogromna przewaga ludności polskiej w Pużnikach utrzymująca się do czasów II wojny światowej stała się przyczyną tragicznego losu tych mieszkańców pod koniec II wojny światowej. Jak pisałem we wstępie, w lutym 1945 r. oddziały UPA z okolicznych wsi ukraińskich napadły na Pużniki, wymordowały część mieszkańców a wieś spaliły. Prawie wszyscy mieszkańcy, którzy uszli z życiem z tego napadu ruszyli w poszukiwaniu nowych siedzib do Polski a resztki wsi po kilku latach uległy całkowitej zagładzie. Jej tereny wzięła w posiadanie przyroda. Resztki budynków pokryły chaszcze, sady zdziczały a las nie pozwala dziś byłym mieszkańcom, którzy od czasu do czasu wiedzeni tęsknotą wędrują do miejsca swego urodzenia, odnaleźć położenia swego obejścia.
Wśród nazwisk rodzin mieszkających w Pużnikach znajdujemy m.in. takie, które wymienia W. Pulnarowicz: Rycerstwo Polskie Podkarpacia, (Pobudka, Przemyśl 1937) jako tych, którzy otrzymali nadania w ziemi przemyskiej w wieku XVI-XVIII: Są to Karpińscy, Komarniccy, Przybyłowicze, Stanisławscy. A wcześniej, jeszcze w XV wieku: otrzymującymi nadania w tej ziemi byli Jaworscy, Krowiccy, Czajkowscy. Jest możliwe, że podobne nadania osobom wywodzącym się z tych czy pokrewnych rodzin czynione były dalej na wschodzie, na terenach Ziemi Halickiej. Niestety nie znalazłem na ten temat żadnej informacji. Pużniki są (były) taką miejscowością utworzoną przypuszczalnie przez tych, którym nadano tam ziemię. Byli wśród nich także osadnicy wojskowi, którzy zobowiązani byli do uczestniczenia w wojnach jakie toczyły się w tamtych czasach na Kresach (wojny z Turcją, z Kozakami itd.), drobni szlachcice i włościanie. Zapisy w księgach metrykalnych z parafii buczackiej i baryszskiej podające jeszcze w XIX w. stan społeczny rodziców chrzczonego czy osób wstępujących w związek małżeński wielokrotnie mówią: szlachetnie urodzony, szlachcic, szlachcic-rolnik lub pozostający w obowiązku wojskowym. Lecz także robotnik lub rolnik.
Przypuszczam, że Dancewiczowie znaleźli się wśród tych, którzy po kampaniach wojennych w wieku XVII otrzymali nadania ziemi w Pużnikach a być może wywodzili się z zaścianka(ów) na Żmudzi, skąd pociągnęli na wyprawę wojenną przeciw Turkom i Tatarom, lub po prostu przesiedlili się. Kraj był wówczas wyniszczony i wyludniony.
Bezpośrednich dowodów na to nie mam, lecz wiele wskazuje, że tak mogło być. Być może tych pierwszych Dancewiczów, którzy osiedli w Pużnikach było kilku, braci czy kuzynów.
W rejestrach kościelnych, najwcześniejszych, do których udało się zajrzeć, z początku XVIII wieku figuruje już kilka rodzin Dancewiczów zamieszkałych w Pużnikach. Jaki był ich stopień pokrewieństwa trudno dziś ustalić. Można snuć jedynie przypuszczenia. Pużniki nie są na pewno jedynym gniazdem Dancewiczów. I na pewno nie pierwotnym. Ci pierwsi, którzy przybyli na Ziemię Halicką osiedlali się zapewne w już istniejących miejscowościach powiatu koropieckiego i tłumackiego. Zaliczają się do nich wsie Holihrady i Ostra. Niektórzy potomkowie pierwszych Dancewiczów, a także innych przesiedleńców z Korony i Litwy, może ci bardziej przedsiębiorczy przenosili się do miejsc, gdzie uzyskiwali nadania ziemi, tworząc nowe zalążki przyszłych wsi, do których zaliczają się Pużniki, Zalesie, Nowosiółka Koropiecka i zapewne inne.
Wg Słownika Geograficznego z 1886 r. wieś Ostra leży 15 km na zachód od sądu powiatowego w Złotym Potoku, i 4 km na zachód od urzędu pocztowego w Koropcu, na lewym brzegu Dniestru. Od południa graniczy z wsią Horyhłady, od zachodu z rz. Dniestr. Za nią w parowie potoku leży wieś Kutyska i dalej Niżniów. Na północy lasy i grunta koropieckie. Brzegi Dniestru strome, górzyste porosłe lasem. Na rzece liczne wyspy i wysepki z bujną roślinnością. Ziemia pół na pół dworska (właściciele: Hiblikiewicze) i włościańska (2500 mórg). W 1880 r. wieś Ostrą zamieszkiwało 1188 osób a we dworze 56. Rzymsko–katolików, przez co należy rozumieć Polaków, było 186, zaś greko–katolików 1010. Była tam cerkiew i parafia grecko-katolicka. W istocie była to wieś ruska (ukraińska) gdzie małżeństwa mieszane zamieszkujących tam Polaków z Rusinami były bardzo częste, także wśród tamtejszych Dancewiczów.
Kilka rodzin Dancewiczów zamieszkało w sąsiednich Kutyskach i zapewne w Niżniowie. Niestety, prawie wszystkie księgi metrykalne Niżniowa i Kutysk zaginęły w zawierusze wojennej.
Niektórzy z Dancewiczów, osiadłych lub urodzonych w miejscowościach Ziemi Halickiej przenieśli się (nadania ziemi, małżeństwa) w XVIII w. do Pużnik, dając początek sporej rzeszy potomków.